Do zdarzenia doszło w centrum Bełchatowa na rondzie. Policjanci, jadąc wspólnie poza służbą, zauważyli samochód, który wjechał na rondo z dużą prędkością i najechał na wysepkę rozdzielającą pasy ruchu. Po krótkim pościgu kierujący zatrzymał się w mieście, a funkcjonariusze zajechali mu drogę, by przerwać dalszą jazdę.
Jak przebiegała interwencja?
Funkcjonariusze natychmiast zareagowali, obserwując niebezpieczne zachowanie kierującego. Po zatrzymaniu pojazdu wyczuwalna była woń alkoholu. Policjanci powiadomili dyżurnego, a na miejsce skierowano umundurowanych kolegów, którzy przeprowadzili badanie stanu trzeźwości. Test potwierdził, że 43-letni kierowca miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Jakie konsekwencje grożą kierowcy?
Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości wiąże się z poważnymi sankcjami karnymi i administracyjnymi. Za ten czyn grozi do 3 lat pozbawienia wolności, orzeczenie wieloletniego zakazu prowadzenia pojazdów, przepadek równowartości pojazdu oraz wysoka grzywna. Wynik badania trzeźwości będzie elementem postępowania prowadzonego przeciwko zatrzymanemu.
Co robić, gdy widzimy podejrzane zachowanie kierowcy?
W sytuacji zauważenia kierowcy, którego styl jazdy wskazuje na możliwe spożycie alkoholu, należy niezwłocznie powiadomić Policję. Opisać można miejsce, kierunek jazdy oraz numer rejestracyjny pojazdu. Policja przypomina, że nietrzeźwi kierowcy obniżają koncentrację i zaburzają ocenę odległości oraz czasu reakcji, co zwiększa ryzyko poważnych zdarzeń drogowych.
Interwencja funkcjonariuszy będących poza służbą uniemożliwiła dalsze zagrożenie na drodze i zapobiegła możliwemu wypadkowi. Sprawa będzie wyjaśniana w ramach prowadzonego postępowania.