W reakcji na środową katastrofę kolejową w miejscowości Sokolniki Suche Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych wezwał maszynistów do jednodniowej akcji protestacyjnej. Uchwała przewiduje, że od godziny 0:00 do 23:59 11 września pociągi będą pokonywać każdy przejazd kolejowo-drogowy z maksymalną prędkością 20 km/h. Związkowcy tłumaczą ten krok narastającą liczbą zdarzeń na przejazdach i koniecznością wymuszenia zmian prawnych.
Dlaczego maszyniści zdecydowali się na taki protest?
Związek Maszynistów wskazuje, że w ostatnim czasie liczba poważnych incydentów na przejazdach wzrosła. Bezpośrednim impulsem była katastrofa pociągu PKP Intercity relacji Lublin–Szczecin, do której doszło 9 września około godziny 11:30 w Sokolnikach Suchych; lokomotywa i część składu wykoleiły się po uderzeniu w ciężarówkę, zginęła jedna osoba, a kilkanaście osób zostało rannych. Zdaniem związkowców tylko zdecydowane działania zmuszą organy państwowe do przyspieszenia prac nad zaostrzeniem przepisów i poprawą zabezpieczeń na przejazdach.
Jakie będą skutki protestu dla ruchu kolejowego?
PKP Polskie Linie Kolejowe ostrzegły, że spowolnienie na przejazdach może spowodować „znaczne opóźnienia” pociągów pasażerskich oraz dezorganizację rozkładów jazdy zarówno w ruchu lokalnym, jak i dalekobieżnym w dniach 11–12 września. PKP PLK zapowiedziało analizę sytuacji i zastrzegło możliwość podjęcia kroków prawnych wobec tych działań, jeśli doprowadzą one do destabilizacji sieci. Równocześnie regionalni przewoźnicy i PKP Intercity informowali o przygotowaniach operacyjnych na wypadek utrudnień.
Jakie środki przewoźnicy zamierzają wprowadzić?
PKP Intercity zadeklarowało, że będzie uruchamiało zastępczą komunikację autobusową oraz umożliwi zwrot biletów bez potrącenia odstępnego pasażerom rezygnującym z podróży. Spółka poinformowała także o wysłaniu mobilnych informatorów pasażerskich na wybrane duże stacje. Koleje regionalne zapowiedziały wzajemne honorowanie biletów między przewoźnikami z wyjątkiem pociągów kategorii EIP.
Rząd i minister infrastruktury zapowiedzieli prace legislacyjne. Minister Dariusz Klimczak mówił o projekcie, który ma umożliwić automatyczne zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące kierowcom wjeżdżającym na przejazd przy czerwonym świetle. Wstępne działania służb śledczych w sprawie katastrofy prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu; zabezpieczono m.in. rejestrator z kabiny maszynisty.
PKP Intercity podało, że informatorzy mobilni będą obecni na dworcach: Gdańsk Główny, Gdynia Główna, Szczecin, Katowice, Kraków Główny, Zakopane, Poznań Główny, Wrocław Główny, Warszawa Centralna, Warszawa Zachodnia i Warszawa Wschodnia.