W ostatnich dniach września 2026 mieszkańcy regionu raportowali pełne kosze z okolic Sieradza, Piotrkowa, Bełchatowa oraz z lasów wokół Poddębic i Grotnik. Miejscowe wpisy i zdjęcia pokazywały zbiory zawierające prawdziwki, podgrzybki, maślaki i kurki. Prognozy i lokalne obserwacje wskazują, że opady poprawiły warunki rozwoju grzybów, ale w niektórych fragmentach lasu wciąż bywa sucho.
Gdzie w regionie najczęściej zbierano grzyby?
Najwięcej doniesień pochodziło z kompleksów leśnych wokół Sieradza, rejonów Piotrkowa Trybunalskiego i okolic Bełchatowa. W poprzednich sezonach obfite zbiory notowano również w lasach poddębickich oraz w okolicach Grotnik. Grzybiarze wskazywali na mniejsze zagajniki podmiejskie — na przykład lasku Olechów w Łodzi — jako miejsca, w których można trafić duże okazy.
Jakie gatunki pojawiają się w lasach łódzkich?
W zgłoszeniach powtarzały się prawdziwki, podgrzybki, maślaki i kurki. Na forach i w raportach pojawiały się także koźlarze pomarańczowożółte, gąski liściowate oraz mleczaje. Lokalne wpisy informowały także o licznych białawych i drobniejszych gatunkach, które wypełniały kosze grzybiarzy obok bardziej pożądanych okazów.
Jak wyglądają warunki i prognozy dla grzybów?
Mapa z oceną warunków dla województwa łódzkiego przedstawia lasy regionu jako w 24% pokryte drzewostanem, o łącznej powierzchni około 2 728 km². Dominującym typem są lasy iglaste — głównie sosna i świerk — a lokalne mieszanki liściaste sprzyjają zwłaszcza borowikom. Na tej samej mapie widoczna jest prognoza na 15 dni; przewidywany szczyt warunków przypada na 27 września, choć rzeczywista sytuacja w terenie różni się zależnie od wilgotności i nasłonecznienia.
Gdzie znaleziono wyjątkowe okazy?
W miejskich laskach Łodzi odnotowano nietypowe znalezisko — grzybiarz z Olechowa natrafił na borowika ważącego ponad 1 kg. Takie duże okazy pojawiają się zarówno w większych kompleksach leśnych, jak i w mniejszych zagajnikach podmiejskich, zwłaszcza tam, gdzie gleba jest żyzna i wilgotna po opadach.
Co mówią doświadczeni grzybiarze?
Osoby z dłuższym stażem podkreślały, że znaczny wpływ na rozwój grzybni mają opady. W niektórych miejscach las pod mchem pozostawał suchy, mimo deszczu w regionie, co ograniczało zbiory. Z drugiej strony po kilkudniowych opadach lokalne doniesienia wskazywały na szybkie pojawianie się świeżych owocników.
Prognoza i lokalne raporty łącznie sugerują zwiększoną aktywność grzybów w drugiej połowie września. 27 września wskazany jest jako dzień o podwyższonych warunkach na mapie prognoz.