12 września w Niedyszynie zawarli związek małżeński Izabela i Maciej Jakóbczak, oboje druhowie miejscowej jednostki. Ceremonię wpisano w strażacką oprawę, którą przygotowali koledzy z OSP. Mszy świętej przewodniczył ks. Adam Stańdo, pełniący posługę kapelana strażaków województwa łódzkiego. Uroczystość zgromadziła rodzinę i liczne grono druhów; w czasie błogosławieństwa pojawiły się życzenia i podarunki dla nowożeńców.
Jak wyglądała strażacka oprawa ceremonii?
Strażacy z OSP Niedyszyna ustawili przed kościołem tradycyjny szpaler i uformowali bramę, przez którą przechodzili nowożeńcy. Przygotowano też zadanie dla pary młodej — wyzwanie, które młodzi wykonali. Po zakończeniu liturgii druhowie odprowadzili parę i złożyli im życzenia do wspólnego domu. Wśród gratulacji pojawiły się drobne upominki od jednostki.
Skąd pochodzi strażacka tradycja w rodzinie pana młodego?
Pan młody wywodzi się z rodziny silnie związanej ze służbą pożarniczą. Jego dziadek, Władysław Kaczmarek (2006–2016), pełnił funkcję prezesa OSP Niedyszyna przez lata pracy w jednostce. Rodzice pana młodego również należą do miejscowej straży, co wpłynęło na utrwalenie tej tradycji w rodzinie.
Pani Izabela dołączyła do strażackiej społeczności dzięki zachęcie brata. W jednostce poznali się jako druhowie i z czasem przyjaźń przekształciła się w związek partnerski, a potem w małżeństwo.
Jakie życzenia i symbole padły podczas uroczystości?
Druhowie życzyli parze, by wspólne życie układało się podobnie jak służba w remizie — ramię w ramię. Mówiono o nadziei, aby „ogień”, który połączył ich w jednostce, trwał w sercach małżonków. Padły też życzenia, aby każda życiowa „akcja” kończyła się powrotem do bezpiecznego domu. Sakramentu udzielił kapelan strażaków województwa łódzkiego, co nadało ceremonii strażacki wymiar.